poniedziałek, 8 maja 2017

Diabolika- S.J. Kincaid


 Autor: S.J. Kincaid
Tytuł oryginalny: "The Diabolic"
Gatunek: Antyutopia
Wydawnictwo: Moondrive/Otwarte
Tłumaczenie: Anna Gralak
Liczba stron: 409
Rok wydania: 2017

Diabolika. Humanoid, który jest stworzony aby zabijać i służyć jednej osobie. Nemezis nią jest. Całe jej serce należy do Sydonii- córki senatora von Impirian. Jednak Donia nie traktuje Nemezis jak stworzenia, traktuje ją jak człowieka. Czy ma ku temu powody? Czy Diabolika może mieć ludzkie uczucia?

Ich przywódca orzekł, że jestem tylko dziewczynką - więc widzieli we mnie tylko dziewczynkę. I to był fatalny błąd.


Diabolkię chciałam przeczytać od chwili, w której dowiedziałam się o polskiej premierze tej książki. Kosmos, galaktyczne imperia, nowa religia. Wszystkie te aspekty na tyle do mnie przemawiały, że powieść ta od razu znalazła się na mojej liście must have. Muszę przyznać, piękna okładka również miała udział w tym, że chciałam kupić tą pozycję. 

Zarówno pragnienie władzy, jak i jej posiadanie nieodwracalnie wypaczają charakter. 

Książkę czytało się bardzo przyjemnie. Autorka ma lekkie pióro, ale nie pisze infantylnie. S.J. Kincaid miała świetny pomysł na tą powieść. Pozycja ta jest niezwykle oryginalna, ale i prawdziwa. 

Obserwowałaś kiedyś tygrysa? Prawdziwe tygrysy same mięśnie i ścięgna, mają szczęki tak mocne, że mogłyby przegryźć najsilniejszego z ludzi. A jednak gdy widzisz, jak się skradają, jak polują, sama ich siła sprawia, że mają więcej gracji niż najpiękniejsze z najdelikatniejszych stworzeń. Właśnie taka jest Nemezis. 


Teraz pewnie wiele ludzi zastanawia się jak powieść, której akcja dzieje się w kosmosie może być prawdziwa. A może. Spójrzmy na to z tej strony. Ludzie XXI w. dążą do jak największego rozwoju nauki, w każdej dziedzinie życia. Jeszcze 40 lat temu, nikt nawet nie wyobrażał sobie, że telefony komórkowe, będą całym źródłem informacji i wiele osób nie będzie wyobrażać sobie życia bez nich. Ba. Nikt nawet nie myślał że powstanie przenośny telefon. Za 100 lat ludzie mogą mieszkać w kosmosie. Nie tylko na planetach, ale i w galaktycznych imperiach. Mogą powstawać Diabolki i będą je posiadać najbogatsi. Ludzie znów wrócą do krzywdzących podziałów społecznych i co najgorsze nie będą chcieli się uczyć, tylko bazować na tym co zostawiły dawne pokolenia. Jest to wizja bardzo odległa, ale jest duże prawdopodobieństwo, że kiedyś się ziści.

Stagnacja oznacza śmierć.


Teraz przejdźmy do bohaterów. Nemezis polubiłam, irytowała mnie tylko w niewielkim fragmencie powieści. Przez całą książkę, diabolika przechodziła wewnętrzną przemianę i odkrywała nową siebie. Jej niezdecydowanie mogło niektórych irytować, ale ja jestem dość odporna na takie zachowania. Po drugie starałam się ją zrozumieć. Jej życie wywróciło się do góry nogami i mogła czuć się zagubiona.

Z drugiej strony zawsze uważałam, że miłość to najbardziej nietrwała rzecz we wszechświecie. Wybucha, płonie, a potem zwyczajnie gaśnie...

Sydonii w tej powieści nie było zbyt wiele, ale potrafiła mnie bardzo zirytować. Doceniam to, że to dzięki niej Nemezis odkryła swoje prawdziwe ja, ale momentami była nie do zniesienia. 

Zamiast zapisać się w historii jako kolejny tchórz oddający się przyjemnościom i zamykający oczy na rzeczywistość, chcę być kimś, kto zrobi pierwszy krok, żeby to zmienić.

Tyrus to świetna postać, nie mam do niego żadnego ale. Niezwykle inteligentny, przewidujący i czuły. Jak to powiedziała Nemezis, był przed innymi o 10 kroków. Znalazł świetny sposób, aby odnaleźć się w sadzie żmij w jakim się wychował. Od początku go polubiłam i mu kibicowałam.

-Zrobiłem ci jakąkolwiek krzywdę?

-Rozbolały mnie knykcie od okładania cię pięściami.

Diabolika nie jest pozycją dla wszystkich. Nie polecam jej osobom wrażliwym na krzywdę innych, bo jest bardzo brutalna. Na początku akcja rozwijała się bardzo powoli, autorka wprowadza nas w świat, który wykreowała. Potem akcja ruszyła z kopyta i już do końca książka trzymała w napięciu. Przy tej powieści śmiałam się, płakałam i denerwowałam. W pewnym momencie Diabolika prawie wylądowała na szafie. Przez ten własnie fragment nie mogę dać tej powieści najwyższej oceny, mimo że jest ona rewelacyjna.


Ocena:
9/10
Udostępnij

14 komentarzy :

  1. No super. Teraz to ja. Ją. Muszę. Przeczytać.
    I będę mieć na uwadze powolny rozwój akcji na koniec, żeby nie skreślać jej od razu xd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytanie to coś więcej niż zapisana kartka ^^
    Świetny post!

    Pozdrawiam! http://ja-godzianka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i bardzo mi się podobała! Co więcej, nie mogę doczekać się kontynuacji :)
    aga-zaczytana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Z kolei do mnie ta książka w ogóle nie przemówiła. Świat jest irracjonalny i nielogiczny, przez co zupełnie nie mogłam wdrożyć się w fabułę, która swoją drogą też nie jest szczególnie odkrywcza. Gdybyś była zainteresowana, to więcej zarzutów opisałam w swojej ostatniej recenzji. Poza tym uwielbiam science-fiction, więc może po prostu więcej wymagam od książki, której akcja rozgrywa się w kosmosie. Albo jestem za stara, żeby docenić tego typu twórczość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy raz czytałam książkę, której akcja dzieje się w kosmosie, nie jestem znawcą gatunku. Być może gdybym czytała więcej powieści science-fiction, ta pozycja również by do mnie nie przemówiła :)

      Usuń
  5. :o Chcę ją przeczytać... Muszę ją przeczytać! Twoja recenzja sprawiła, iż jestem w stanie pokochać tę książkę jeszcze jej nie czytając!
    https://wroclawianka-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie porwała mnie, ale była całkiem przyjemna. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaczęłam czytać "Diabolikę" jakiś czas temu, ale ciągle nie potrafię się wciągnąć w tą historię. Mam nadzieję, że wraz z upływem stron będzie lepiej...
    Read With Passion

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chcę przeczytać! <3 Postaram się ją kupić przy kolejnym zamówieniu :) Niesamowicie intryguje opis i jestem ciekawa co czeka w środku :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi bardzo ciekawie, lubię takie klimaty <3 Muszę ją przeczytać!
    Pozdrawiam cieplutko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tyle pozytywnych opinii i chyba tylko ja nie mam na nią ochoty. Nie ciągnie mnie do niej nawet w najmniejszym stopniu i raczej jej nie przeczytam.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna recenzja! :D
    http://xkatilily.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjna recenzja i muszę sięgnąć po tą książkę :)
    Pozdrawiam.
    bluekami.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniecznie będę musiała przeczytać tę książkę, na szczęście już niedługo trafi w moje łapki. <3

    OdpowiedzUsuń

Designed by Blokotek. All rights reserved.