czwartek, 31 sierpnia 2017

Buntowniczka z pustyni- Alwyn Hamilton

Autor: Alwyn Hamilton
Tytuł oryginalny: "
Rebel of the Sands"
Gatunek: Fantastyka
Wydawnictwo: Czwarta strona
Tłumaczenie: A
gnieszka Kalus
Liczba stron: 361
Rok wydania: 2017


Amani ma jedno marzenie. Pragnie wyprowadzić się ze znienawidzonego Dustwalk. Jej największą siłą jest umiejętność świetnego strzelania. Dziewczyna postanawia za wszelką cenę uciec od aranżowanego małżeństwa. Dodatkowo wszystko komplikuje przybycie Jina- niezwykle tajemniczego obcokrajowca. Czy Amani uda się osiągnąć swój cel? Jak wiele przeciwności losu, będzie musiała pokonać?

Pragnę wydostać się z tego miasta. Pragnę tego tak, jak pragnę oddychać.

Do "Buntowniczki z pustyni" przyciągnął mnie jej arabski klimat. Jak już pisałam w recenzji Diamentowej góry uwielbiam, gdy akcja powieści dzieje się w egzotycznych krajach. Poza tym naczytałam się mnóstwa pozytywnych recenzji, więc miałam do tej pozycji ogromne oczekiwania. Sprostała im ona w stu procentach.

Właśnie miałem powiedzieć, zanim mi przerwano, że czasy się zmieniły. Nie trzeba dużych mięśni, żeby pociągnąć za spust.

Autorka pisze lekko, ale nie dziecinnie i głupio. Dodatkowo wszelkie opisy wydarzeń lub istot wymyślonych przez autorkę były świetnie opisane. Wszystko było jasne i klarowne.

Czułam się jak śmierć. Co przyjemniej było przywilejem żyjących.

Bohaterowie "Buntowniczki z pustyni" są cudownie wykreowani. Amani co prawda czasami bywała niezdecydowana, ale przez większość książki była silna.Niektórzy uważają, że jest pyskata, ale ja polubiłam jej cięty język. Sarkazm to coś co kocham. Oprócz tego ciągle dążyła do swojego celu, przechodząc przy tym ogromną przemianę. Przemianę zdecydowanie na plus.
Jin jest genialny. Inteligentny, silny, tajemniczy, opiekuńczy. Fajne cechy czyż nie? Ja polubiłam go od pierwszej strony i z każdą kolejną moja sympatia do niego rosła.

Ta pustynia nie miała litości. Zostawiała osłabionych na pewną śmierć, jeśli nie udało się ich od razu zabić.

Wątek miłosny w tej powieści jest bardzo delikatny. W większości młodzieżówek pojawia się on od pierwszej strony i przyćmiewa pozostałą akcję. Tutaj jest zupełnie inaczej. Uczucie między bohaterami rodzi się przez całą książkę, rozwija się powoli. Po prostu jest prawdziwe. Niewyidealizowane i przesadzone.

Nieważne, gdzie się znajdujemy, nic nie zmieni tego kim jesteśmy (...). Jeśli tutaj byliśmy bezwartościowi, dlaczego miałoby to się zmienić gdzieś indziej?

Bardzo podobało mi się w tej pozycji nawiązanie do wątków rodzinnych. Autorka pokazała, że to bliscy są  w życiu najważniejsi, nawet w obliczu wojny. Rozterki bohaterów dotyczące ich więzów krwi były ciekawym urozmaiceniem tej powieści. Mimo że ich kontakty niekiedy praktycznie nie istniały i tak zawsze z tyłu głowy ma się tę myśl, że ta osoba jest z tobą spokrewniona. A to wiele zmienia.

-Nikt nie może udowodnić, że dziecko jest moje (...)
-jest tak sam pyskate jak ty (...)
To noworodek (...) Przecież one tylko płaczą i krzyczą.
-Wrzeszczy jak twój syn (...)

Jednym z najważniejszych tematów "Buntowniczki z pustyni" jest polityka. Wątek ten w moim odczuciu jest genialnie poprowadzony. Mamy tutaj złego sułtana, księcia buntownika oraz rebelie. W samej końcówce temat rządzenia państwem zostaje jeszcze bardziej rozwinięty. To co się tam wydarzyło to M I S T R Z O S T W O.

Ta pustynia jest pełna grzechu.

Dzięki temu, że książka dzieje się na pustyni jej klimat jest niepowtarzalny. Alwyn Hamilton poza prawdziwymi zwyczajami wschodu wprowadza elementy istot nieśmiertelnych oraz złych duchów, przez co pozycja ta jest bardziej tajemnicza i nieprzenikniona. Poza tym w książce występują elementy westernu. Czyż strzelanie z rewolweru do butelek nie kojarzy Wam się z amerykańskimi filmami z kowbojami w roli głównej?

Jeśli wiedza była władzą, wówczas niewiedza była największą słabością istot nieśmiertelnych.

Zdecydowanie największym plusem tej powieści jest jej nieprzewidywalność i liczne zwroty akcji. Tutaj cały czas coś się dzieje. Jeśli jesteśmy już pewni, że kolejny wątek zostanie poprowadzony w określony sposób, autorka wszystko komplikuje, a my zastanawiamy się JAK?! 
Ostatnie 100 stron tej książki to brylanty i diamenty. O mamusiu. Co tam się wydarzyło?! Nie mogłam się po tym pozbierać. Wszystko okazało się całkowicie inne niż mi się wydawało. Siedziałam i nie mogłam uwierzyć. Po prostu zostałam wbita w fotel.

Wiesz nigdy nie wierzyłem w przeznaczenie, dopóki cię nie spotkałem (...) Potem zacząłem myśleć, że los nie może mieć tak wypaczonego poczucia humoru. 

"Buntowniczka z pustyni" to pozycja niezwykłe oryginalna i dynamiczna. Zwroty akcji w tej książce są na porządku dziennym. Oprócz tego panuje w niej świetny klimat. Rzeczywistość miesza się z fikcją. Bohaterowie są cudowni..., a zresztą po co się rozwodzę. Cała książka jest cudowna. PRZECZYTAJCIE TO.

Ocena:
10/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Udostępnij

36 komentarzy :

  1. Mi też się podobała, chociaż nie aż tak bardzo. Na pewno największym plusem tej powieści jest klimat - połączenie Dzikiego Zachodu z arabskimi elementami. Wkrótce na pewno sięgnę po kontynuację :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszędzie widzę tę książkę i cały czas się zastanawiam czy nie powinnam jej przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie również przyciąga ten arabski klimat, więc w końcu muszę się za nią zabrać, bo czeka od maja na półce.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Arabski klimat towarzyszy mi od dzieciństwa, moze dlatego, ze mam tam rodzinę? ☺️
    Buntowniczka, to książka która prześladuje mnie na bookstagramie. Nie wiem czy to nie jet znak, żeby w koncu ja przeczytać? 😃
    Pozdrawiam, Dominika z bloga ohbookishme.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od pewnego czasu poluję na tę książkę, a twoja recenzja tylko mówi mi ,, kupuj szybciej''!
    Pozdrawiam <3
    https://okiembibliofila.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Od początku wiedziałam, że ta książka będzie sztosem. Już od pierwszej strony bardzo mnie wciągnęła i pozostało tak już do samego końca...teraz tylko muszę sięgnąć po kolejną część, która już czeka na półce :)

    Obserwuję i zapraszam do mnie!
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2017/09/ostrzezdrajcy-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń
  7. O książce słyszałam już tak dużoooo dobrego, że chyba sama muszę się przekonać, czy faktycznie jest taka wyjątkowa! Świetna recenzja! :)
    Pozdrawiam,
    https://ksiazkiwidzianeoczaminatalii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealna synchronizacja. Naczytałam się tylu recenzji na temat tej książki i kupiłam ją dwa dni temu. A teraz ty sprawiasz, że chcę rzucić wszystko i ją czytać. I chyba tak zrobię <3

    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, że "Czwarta Strona" wydaje takie powieści :) Naprawdę ciekawie się zapowiada i niewątpliwie mam ochotę tę książkę przeczytać! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie książka czeka na półce już jakiś czas, ale wciąż nie mogę się przekonać by po nią sięgnąć. Kiedyś nadejdzie jej czas, ciekawa jestem czy mi się spodoba :) Pozdrawiam Książkowa Dusza

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli podoba Ci się "Buntowniczka z pustyni" to poczekaj na drugą część, to jest dopiero miazga! Zostaję na dłużej.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Tori Czyta

    OdpowiedzUsuń
  12. "Buntowniczka z pustyni" też mi się bardzo podobała i również bardzo lubię egzotykę w książkach! Podobno druga część jest jeszcze lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem kiedy ostatnio spotkałam się z tak wysoką oceną! Egzotyczne miejsce akcji, elementy sagi rodzinnej i wątek miłosny, który nie jest wysunięty na pierwszy plan - bardzo zachęcają! Kto wie - jeżeli czas pozwoli może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zachęciłaś mnie recenzją :D Dopiszę do listy książek, które mam przeczytać... :P

    Pozdrawiam,
    Bookomaniaczka :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojejku, pierwsze co zobaczyłam, to tłumaczenie Agnieszki Kalus, czyli autorki "Czytam, bo lubię"! <3
    Urzekły mnie zamieszczone przez Ciebie cytaty, a także wygląd powieści. Włączyła się u mnie okładkowa sroka :')
    Dużo dobrego słyszałam o tej powieści, a Twoja recenzja mnie dodatkowo do niej zachęciła :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Znowu zachęcasz do czytania :) Lubię arabskie klimaty, ale takie w stylu: podpaleń, pobić, zamachów- jednak po Twoich recenzjach muszę powiększyć biblioteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Poluję na tę książkę od dłuższego czasu <3 Już się nie mogę doczekać, aż ją zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam tę książkę i ją kocham! A kontynuacja jest jeszcze lepsza! :)
    Pozdrawiam, Dominika z Zaczytana D

    OdpowiedzUsuń
  19. Arabskie klimaty to coś mi całkowicie obcego, ale zaciekawiłaś mnie tym wątkiem miłosnym, bo już od dawna wolę, żeby takie aspekty były delikatne, a nie nachalne i przytłaczające całą książkę. Przyznam się, że mam ochotę przeczytać :D Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
  20. Tylu pozytywnych opinii jakich naczytałam się o tej książce dawno w sieci nie spotkałam :) Jeszcze nie miałam okazji się z nią zapoznać ale po Twojej recenzji chyba nie mam wyjścia :)

    Pozdrawiam, Magda
    https://booksbymags.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Tyle już o tej książce słyszałam, że serio muszę ją mieć u siebie w biblioteczce :) Recenzja magiczna! Zdjęcie genialne :) Bravo! Aleksandra z bukku-recenzje

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam z zapartym tchem i zgadzam się z Tobą w stu procentach. Po lekturze miałam takiego kaca, że od razu zakupiłam drugą część i zabrałam się do czytania. Jeszcze bardziej dynamiczna i dopracowana, niż pierwsza część. Aż się boję, co autorka zgotuje w trzeciej części.
    Pozdrawiam xx
    http://slowoposlowie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Niezwykła okładka. Magiczna :) I bardzo dużych pozytywnych recenzji, więc wypadałoby przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To już kolejna pozytywna recenzja, z którą się stykam i przyznam szczerze coraz bardziej przekonuję się do jej przeczytania :)

    Pozdrawiam,
    shevvolfxczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo dużo o niej pozytywnych opinii i na pewno dołączy na moją listę do przeczytania ^^
    Pozdrawiam,
    Justforthedream11.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Znowu pozytywy :) Mam, ale nie wiem, kiedy przeczytam, bo stosy sie pietrza. Kiedys na pewno! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Brzmi bardzo ciekawie! Może niedługo sięgnę! Kto wie :D pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  28. Chciałabym ją bardzo przeczytać, wydaje się ciekawa. Jednak teraz nie wiem kiedy to będzie, są inne książki na głowie a teraz jeszcze szkoła.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :D
    https://okularnicaczyta.blogspot.com/2017/09/wywiad-z-zaczytanajulia.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Aj ta okładka przyciąga do siebie *.* :D I arabski klimat, muszę w końcu przeczytać tę książkę, zwłaszcza kiedy Twoja recenzja jest tak bardzo zachęcająca. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę przeczytać tę książkę bardzo lubię taką temtykę!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam tę książkę! O ile ten tom jest niezły to kolejny to po prostu bajka♡

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie słyszałam o tej książce, ale recenzja jest bardzo zachęcająca. Może skuszę się ją kiedyś przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Słyszałam sporo dobrego o tej książce, jest nawet na mojej liście "do zakupienia" jednak na pewno nie w najbliższym czasie :D a co do postu ogólnie, nie myślałaś, żeby w jakiś sposób oddzielić te cytaty od treści recenzji? :)
    Pozdrawiam, https://smallbigshelter.blogspot.com/ <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że pogrubienie jest wystrajającym oddzielaniem :)

      Usuń
  34. Długo się do niej zabieram, mam nadzieję, że niedługo uda mi się ją wcisnąć na listę przeczytanych :D Recenzja zachęcająca! :)
    Miłego wieczoru ;)

    OdpowiedzUsuń

Designed by Blokotek. All rights reserved.